Podjęta wczoraj na nadzwyczajnym posiedzeniu włoskiego rządu decyzja jest pierwszym krokiem w kierunku umożliwienia przewiezienia ośmiomiesięcznej Brytyjki do watykańskiego szpitala Bambino Gesù. Wcześniej na transport dziecka do tego szpitala nie zgodził się brytyjski sąd.

W swoim kraju dziewczynka została uznana za nieuleczalnie chorą, a lekarze stwierdzili, że w jej „najlepszym interesie” jest odłączenie od aparatury i rezygnacja z dalszej terapii.

- „Kiedy byłem w sądzie, czułem się, jakbym został zaciągnięty do piekła. Pomyślałem, że jeśli istnieje piekło, to musi też istnieć niebo”

- powiedział o decyzji sądu umożliwiającej zakończenie terapii wbrew woli rodziców i nadziei związanej z decyzją włoskiego rządu ojciec dziewczynki Dean Gregory.

Brytyjski system opieki zdrowotnej uznał, że ratowanie życia Indi to niepotrzebny ciężar finansowy. Dziecko zmaga się z rzadką chorobą dotykającą mitochondriów komórkowych.