Obywatele Unii Europejskiej wkrótce zostaną pozbawieni możliwości kupna samochodu spalinowego. Te, w myśl jednej z dyrektyw pakietu Fit for 55, będą mogły być rejestrowane w państwach członkowskich jedynie do 2035 roku.
- „Silnik Diesla i benzynowy w nowych autach będzie dostępny jeszcze przez 13 lat, a później koniec. W życie wejdzie zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych. W salonach mają być sprzedawane wyłącznie pojazdy zeroemisyjne, czyli auta elektryczne czerpiące energię z akumulatora (BEV) lub wykorzystujące wodór do produkcji prądu przez ogniwa paliwowe (FCEV)”
- wskazuje portal dziennik.pl.
Porozumienie ws. nowelizacji rozporządzenia 2019/31 Komisji Europejskiej zawarł Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej.
- „W praktyce zostało już przesądzone, że po 2034 r. w żadnym państwie członkowskim nie będzie można już zarejestrować żadnego nowego, osobowego lub dostawczego samochodu z silnikiem spalinowym. Dotyczy to również wariantów hybrydowych”
- wyjaśnia w rozmowie z serwisem dziennik.pl dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych Maciej Mazur.
Do sprawy odniósł się publicysta tygodnika „Do Rzeczy” Rafał Ziemkiewicz.
- „Znamy datę ostatecznego końca Unii Europejskiej - 2035. Ale myślę, że pójdzie to znacznie szybciej”
- napisał dziennikarz.
Znamy datę ostatecznego końca Unii Europejskiej - 2035. Ale myślę, że pójdzie to znacznie szybciej. https://t.co/w0GDcXpGXE
— Rafał A. Ziemkiewicz (@R_A_Ziemkiewicz) October 31, 2022
