Zamach miał miejsce wczoraj około godziny 19. Zamachowiec ma być Tunezyjczykiem, który ubiegał się w Belgii o azyl. Po tym jak go nie otrzymał, miał nakaz opuszczenia terytorium kraju. Napastnik wciąż pozostaje na wolności, a premier Alexander De Croo apeluje od mieszkańców o zachowanie czujności.

W Brukseli wprowadzono czwarty (najwyższy) poziom zagrożenia terrorystycznego. W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać mężczyznę zsiadającego ze skutera i strzelającego do uciekających ludzi. Po wszystkim wsiada na skuter i ucieka, krzycząc „Allahy Akbar”. Domniemany zamachowiec zamieścił też na Facebooku nagranie, w którym przedstawia się jako Slayem S. i mówi, że jest „wojownikiem na ścieżce Allaha”.

Mecz między Belgią i Szwecją nie został dokończony. Szwedzcy piłkarze odmówili kontynuowania gry, kibiców proszono przez pewien czas o nieopuszczanie stadionu.