Swoimi ustaleniami dzieli się RMF FM.
- „Ograniczenia miałaby dotyczyć tylko rosyjskiego i białoruskiego importu do krajów UE. Tranzyt przez kraje Wspólnoty miałby być wciąż dozwolony”
- wyjaśnia źródła rozgłośni.
Bruksela wciąż jest przeciwna całkowitemu embargu. Powodem mają być obawy o jego wpływie na światowe bezpieczeństwo żywnościowe.
