„Te działania mają negatywne znaczenie, one od razu nie zniszczą polskiej religijności, ale to, że będą je podmywały, to jest fakt” – zauważył podczas rozmowy na antenie Radia Poznań były prezes TVP.
Wildstein przypomniał, że „wspólnota polska jest bardzo mocno osadzona w religii, gdzie w czasie zaborów trzeba było bronić tożsamości religijnej, Kościół odgrywał rolę zastępczego ciała politycznego, łączącego narodowość”.
Autor swej najnowszej książki "Wobec wojny, zarazy i nicości" zdiagnozował również, że owo „uderzenie w ten rdzeń religijny” oraz „w postać szczególną, którą trudno o cokolwiek oskarżyć”, osadzone były „na niczym”, a zarzuty wysunięte w stosunku do polskiego papieża - „funta kłaków nie warte”.
