W przemówieniu w Sao Paulo da Silva powiedział do swoich zwolenników po ogłoszeniu jego wygranej, że:
„To zwycięstwo ruchu demokratycznego, który uformował się ponad partiami politycznymi, osobistymi interesami i ideologiami, dzięki czemu demokracja zwyciężyła”.
Wygranej pogratulowali mu m.in. przywódcy USA, Kanady i Argentyny. Warto przypomnieć, że według słów jego kontrkandydata wygłaszanych przed wyborami, wygrana da Silby oznacza m.in. początek komunizmu, legalizacji aborcji i prześladowań religijnych.
