Grzegorz Braun został zawieszony w prawach członka klubu Konfederacji po tym, jak w grudniu zgasił za pomocą gaśnicy chanukiję w czasie żydowskiej uroczystości w Sejmie. Dziś rzeczniczka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik przekazała, że pod koniec ub. miesiąca klub jednogłośnie zagłosował za odwieszeniem Brauna w prawach członka. Decyzja ta niezwykle oburzyła przedstawicieli Lewicy.
- „Gorsząca, skandaliczna sytuacja, która nigdy nie powinna mieć miejsca”
- mówi o decyzji klubu Konfederacji Robert Biedroń.
Europoseł był pytany w rozmowie z PAP, czy wobec tego jego ugrupowanie ponownie będzie domagało się usunięcia Krzysztofa Bosaka z prezydium Sejmu.
- „Lewica skorzysta z każdej okazji, żeby nikt z Konfederacji nie pełnił żadnych ważnych funkcji publicznych, w tym wicemarszałka”
- powiedział.
- „Uważamy, że Konfederacja powinna być izolowana kordonem sanitarnym, ponieważ jest siłą antydemokratyczną, która najchętniej współrządziłaby z PiS”
- dodał.
Zapowiedział, że jego środowisko będzie zastanawiało się „nad tym jak skutecznie odsuwać Konfederację od wszelkiej władzy, ponieważ jest niebezpieczna dla Polski”.
