Aby dowieść swojej argumentacji i słów papieża Klemensa XII, autor czerpie z dwóch demaskatorskich książek opublikowanych w latach 80-tych XX wieku: The Brotherhood (Masoneria) Stephena Knighta oraz Inside the Brotherhood (Wewnątrz masonerii) Martina Shorta. Pierwsza z publikacji opierała się głównie na wywiadach przeprowadzonych bezpośrednio z masonami w Anglii i wywołała szeroko zakrojoną kampanię medialną masonów, której celem było odparcie zawartych tam „oskarżeń o korupcji w różnych częściach społeczeństwa brytyjskiego”.

Autor przytacza komentarz Shorta do otwartej dla publiczności wystawy w Freemasons’ Hall z roku 1986, na której zaprezentowano przedmioty i symbole masońskie, ale pominięto i ukryto przed publicznością te, które mogłyby się źle kojarzyć. Takim przykładem są przedmioty związane z wprowadzaniem nowicjuszy do loży: opaska na oczy, sztylet wymierzany w pierś i pętla zakładana na szyję.

Ale dużo bardziej bulwersujące są słowa przysięgi, jakie nowicjusz wypowiadał jeszcze do roku 1986, a które „wyjawiają groteskową, niemoralną i kryminalną naturę przywoływanych kar, gdyby mason zdradził ślub zachowania tajemnicy”. Przyjmowany do masonerii kandydat mówił m.in., że gdyby nie dotrzymał przysięgi, to karą za to będzie przecięcie jego gardła, wyrwanie języka i pogrzebanie „w piasku morza na najniższym poziomie wody”. Nie mniej makabryczne kary były przewidziane dla kolejnych stopni wtajemniczenia. A choć od 1986 r. kandydat nie mówił już tych słów, to „zostały zachowane w całej swej makabrze” jako wypowiadane przez mistrza loży w innym momencie ceremonii.

Publicysta zwraca uwagę na fakt, że masoni mieli nie tylko świadomość czekającej ich makabrycznej śmierci w razie złamania przysięgi, ale również kierowali się zasadą stawiania na pierwszym miejscu członków loży nad innymi członkami społeczeństwa i stosowania w razie potrzeby oszczerstwa jako broni w zemście przeciwko niemasonom. Zemsta loży mogła prowadzić do ekonomicznej ruiny także członków masonerii, którzy nie wywiązywali się ze swoich zobowiązań.

Stephen Knight dokumentuje w swojej książce zarówno faworyzowanie masonów przez lożę, jak i przypadki korupcji, „w szczególności w brytyjskiej policji”. Knight nawet wezwał do niezależnego dochodzenia w sprawie masońskich wpływów w policji. Przytacza także przykłady różnych działań mających zaszkodzić tym, którzy masonerii podpadli: odcinanie od telefonu na długi okres czasu, utrudnienia kredytowe, inspekcje budowlane itp.

Publicysta cytuje na końcu słowa Leona XIII z Humanum Genus, gdzie papież m.in. pisze o tym, że „masoni pod kłamliwym pozorem i zawsze tym samym płaszczykiem obłudy usiłują, jak niegdyś manichejczycy, ukrywać się jak najbardziej, i nie mieć świadków innych oprócz wspólników”. Natomiast swoich członków zobowiązują „węzłem nierozerwalnym (...), jakby niewolników, i to dla sprawy nie dosyć jasno im przedstawionej”.