W sobotę Stolica Apostolska poinformowała, że papież Franciszek usunął bp. Josepha Stricklanda z urzędu ordynariusza diecezji Tyler w USA. Nie podano powodów tej decyzji. Hierarcha znany jest z bezkompromisowej obrony katolickiej doktryny, w imię której musiał w ostatnich latach krytykować kontrowersyjne decyzje Watykanu. W ostatnim czasie w jego diecezji trwało „postępowanie sprawdzające” przeprowadzane przez komisję, którą wyznaczył papież Franciszek. Oficjalnie miała ona zbadać kwestie finansowe. Po zakończeniu prac tej komisji papież poprosił bp. Stricklanda o rezygnację. Kiedy ten prośby nie spełnił, został usunięty.

Jednym z głównych powodów niechęci Stolicy Apostolskiej do ordynariusza Tyler była odmowa realizacji motu proprio ograniczającego możliwość sprawowania liturgii w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego.

- „Nie wprowadziłem Traditionis custodes, ponieważ nie mogłem zagłodzić części mojej owczarni”

- powiedział duchowny w wywiadzie dla LifeSiteNews.

Mimo dymisji, swoje postępowanie uważa za słuszne.

- „Zrobiłbym to jeszcze raz, w ten sam sposób. Czuję ogromny pokój w Panu i w Prawdzie, za którą On umarł”

- podkreślił.

 Bp Strickland przyznaje, że decyzja Stolicy Apostolskiej była dla niego jak burza, ale pogodził się z nią.

- „Jestem w rękach Pana, jak każdy z nas. Nikt tak naprawdę nie wie, co przyniesie jutro i jestem gotów przejść przez to wszystko, by się o tym przekonać na własnej skórze. Ale wiem, że Pan jest ze mną, wiem, że jest ze mną moc Jego Miłości, czuję moc tych modlitw, o których wspomniałeś, i oczywiście pozostaję biskupem i następcą Apostołów. Zachęcam ludzi, podobnie jak bp Athanasius Schneider, by usilniej niż dotychczas modlili się za papieża Franciszka i za całą watykańską hierarchię”

- podkreślił.

Co było rzeczywistym powodem odwołania biskupa?

- „Jedyna odpowiedź, jaką mam w tym momencie, brzmi: Ponieważ działają w Kościele siły, które nie chcą prawdy Ewangelii. Chcą ją zmienić, chcą ją ignorować, chcą pozbyć się Prawdy, która jednak nie zniknie, gdyż tą prawdą jest Jezus Chrystus i Jego Mistyczne Ciało, którym jest Kościół (…). Jedyny powód, jaki znajduje, to to, że stałem się zagrożeniem dla tych sił z powodu prawdy Ewangelii”

- ocenił.