Według komunikatu prasowego z 26 kwietnia sekretariatu generalnego Synodu w składzie październikowego synodu zostają wprowadzone zmiany, które mają dać „specjalny priorytet (...) kobietom i młodzieży, którzy obok innych niebiskupich członków, będą stanowić dwadzieścia pięć procent głosów”. Dziesięciu duchownych zostanie zastąpionych przez pięciu zakonników i pięć zakonnic, a zamiast audytorów będzie 70 członków, którzy nie są biskupami i zostaną wybrani przez papieża. Wszyscy będą mieli prawo do głosowania.

Zdaniem bp. Schneidera nowe przepisy są „radykalną nowością w historii Kościoła katolickiego”. W wywiadzie z Diane Montagna dla „Catholic Herald” biskup stwierdził, że „synod biskupów jest narzędziem, dzięki któremu hierarchia sprawuje swój urząd nauczycielski i administrujący”. „Sam fakt, że świeccy będą głosować wraz z biskupami w kwestiach dotyczących wiary i dyscypliny Kościoła, jest sam w sobie wiele mówiący i przekazuje ogromnie dwuznaczne przesłanie doktrynalne” – dodał bp Schneider.

Bp Schneider sądzi, że „fakt, iż głosowanie na zgromadzeniu w październiku 2023 w Rzymie jest jedynie konsultatywne, nie pomniejsza prawdy, że zbliżający się synod przypomina parlament demokratyczny lub egalitarny, a nie monarchiczną hierarchię ustanowioną przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa”.

Bp Schneider uważa, że obecna sytuacja w Kościele i problemy, przed jakimi synod stoi, mocno przypominają „powszechne doktrynalne zamieszanie w IV wieku”, które wiązało się z herezją ariańską. Hierarcha przypomniał słowa kard. Johna Henry’ego Newmana, opisujące ówczesny kryzys w Kościele, które odnieść można do naszych czasów: „Były niewiarygodne sobory, niewierni biskupi; była słabość, obawa konsekwencji, wprowadzanie w błąd, urojenia, halucynacje – niekończące się, beznadziejne, rozprzestrzeniające się do niemal każdego zakątka Kościoła katolickiego”. Niewielu pozostało wiernych ortodoksji.

Różne dokumenty wydane w czasie obecnego procesu synodalnego” zdaniem bp. Schneidera przypominają to samo zamieszanie, jakie istniało w IV wieku. Biskup przypomniał też słowa Pawła VI, w których pouczał on, że zadaniem biskupów jest strzeżenie depozytu wiary, a nie uleganie „antydoktrynalnym prądom współczesnej opinii”. Obecne propozycje forsowane przez Synod biskupów o synodalności to według bp. Schneidera „zasadniczo duch modernizmu”, który potępiali papieże.

Jak powiedział: „Papież Paweł VI ostrzegał przed przyjmowaniem takiego światowego podejścia, kiedy stwierdził: Zauważamy rysujące się tendencje, w oparciu o dane psychologiczne i socjologiczne, zmierzające do utworzenia chrześcijaństwa w oderwaniu od nieprzerwanej Tradycji, łączącej ją z wiarą Apostołów, i do egzaltacji życia chrześcijańskiego pozbawionego elementów religijnych (adhortacja apostolska Qunique iam anni)”.

Papież Franciszek i wszyscy członkowie zbliżającego się Synodu w Rzymie – kontynuował bp Schneider – powinni poważnie zwrócić uwagę na następujące prorockie ostrzeżenia papieża Pawła VI: Przecież nie my jesteśmy sędziami słowa Bożego, lecz ono jest naszym sędzią, i ujawnia nasz konformizm z upodobaniami świata”.

Bp Schneider zaapelował do hierarchii kościelnej, by zaprotestowała przeciwko temu, co uznał za „przyspieszenie protestantyzacji i sekularyzacji Kościoła katolickiego”. Uważa on, że „kardynałowie nie mogą po prostu wciąż milczeć, gdy Kościołowi się szkodzi, a zbawienie dusz jest zagrożone”. Ich obowiązkiem jest upomnienie papieża „z jasnością i wszelkim należnym szacunkiem”.

Apelując „po bratersku” do papieża Franciszka, bp Schneider zwrócił się z prośbą o odwołanie nowych norm i „wyznaczenie jasnych celów synodowi, które umożliwią biskupom głoszenie odważnie i niedwuznacznie przed całym Kościołem i światem wyjątkowości Chrystusa i Jego zbawczego dzieła, ważności przykazań Bożych i ustanowionego przez Boga porządku Kościoła”. Zdaniem biskupa, aby nie spełniły się słowa kard. Charles’a Jorunet’a, że „pewnego dnia wierni zbudzą się i uświadomią sobie, iż zostali odurzeni duchem świata”: „Synod powinien zaproponować konkretne i skuteczne lekarstwa przeciwko duchowym wirusom, które poważnie i niemal globalnie dotykają dzisiaj Kościoła”.

jjf/LifeSiteNews.com; catholicherald.com; opoka.org