Mimo trzeciego z rzędu zwycięstwa w wyborach parlamentarnych, Prawu i Sprawiedliwości najpewniej nie uda się zbudować nowego rządu. Rządzący zdobyli 194 mandaty, co oznacza, że by rządzić, ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego musiałoby zdobyć koalicjanta lub koalicjantów dysponujących 37 „szablami”. Gotowość do zawarcia koalicji ogłosiły natomiast trzy najsilniejsze formacje opozycyjne: Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Nowa Lewica.
Wyniki wyborów gorzko komentuje Adam Borowski.
- „Nie mogę pojąć jak to możliwe, że na partię zdrady, która reanimowała komunistów, która chce UB-ekom naprawiać krzywdy, która chce zabijać dzieci nienarodzone, która atakuje Kościół zagłosowało ponad 30 procent moich rodaków…”
- napisał działacz opozycji w PRL.
- „Mam 69 lat i będę musiał patrzeć jak zdrajcy, za zagraniczne pieniądze, pozbywają się suwerenności mojej Ojczyzny... i to pod szczytnymi hasłami ratowania wolności – jak w XVIII wieku. To ból nie do zniesienia. Miej Boże Polskę w opiece”
- dodał.
… Mam 69 lat i będę musiał patrzeć jak zdrajcy, za zagraniczne pieniądze, pozbywają się suwerenności mojej Ojczyzny... i to pod szczytnymi hasłami ratowania wolności – jak w XVIII wieku. To ból nie do zniesienia. Miej Boże Polskę w opiece. 2/2
— Adam Borowski ✌️🇵🇱 (@BorowskiAdam14) October 17, 2023
