Johnson stwierdził, że Trump zaskoczy swoich krytyków, poprzez Ukrainę w jej wojnie z Rosją, sprawiając w ten sposób, że „Zachód będzie silniejszy”, a „świat bardziej stabilny”.
W poniedziałek Trump zwyciężył w prawyborach w stanie Iowa, uzyskując 51 proc. głosów. To jego pierwszy krok na drodze do uzyskania nominacji Partii Republikańskiej do startu w wyborach.
Johnson w swoim artykule dla brytyjskiego „Daily Mail” stwierdził, że Trump będzie w dalszym ciągu militarnie pomagać. Publiczne oświadczenia byłego prezydenta zdają się jednak przeczyć tej tezie.
„Po prostu nie mogę uwierzyć, że Trump porzuci Ukraińców; wręcz przeciwnie, po tym jak z pewnością doszedł do wniosku, że z Putinem nie można zawrzeć żadnego porozumienia, uważam, że istnieje duża szansa, że podwoi siły i dokończy to, co zaczął – dając im to, czego potrzebują, aby wygrać” – stwierdził były premier Wielkiej Brytanii.
„Jeśli tak jest, to pod rządami Trumpa są wszelkie szanse, że Zachód będzie silniejszy, a świat bardziej stabilny” – dodał.
Zdaniem Johnsona świat potrzebuje obecnie „amerykańskiego przywódcy, którego gotowość do użycia siły i całkowita nieprzewidywalność są głównymi czynnikami odstraszającymi wrogów Zachodu”.
