„Zdejmowania krzyży ciąg dalszy. Jeszcze w grudniu w miejscu plakatu wisiał krzyż”
- napisał na Twitterze Michał Woś.
Skomentował w ten sposób opublikowane przez Bodnara zdjęcie, na którym widać plakat z napisem „Konstytucja”, znajdujący się za plecami ministra. Dalej polityk Suwerennej Polski dodał:
„Symbole mają znaczenie: Adam Bodnar ma taki sam szacunek do krzyża jak do konstytucji, łamanej na każdym kroku. Ostatni miesiąc bezprawia dostarczył aż nadto dowodów”.
Zdjęcie skomentował także Marcin Warchoł. Były wiceszef resortu sprawiedliwości napisał:
„Minister Adam Bodnar zdjął krzyż w gabinecie. Jak PRL-owski kacyk. Gdyby czytał Pismo Święte wiedziałby, że wszyscy, którzy walczyli z Bogiem, ostatecznie ponosili klęskę. Choćby nie wiem jakimi mocarzami się czuli”.
Na dowód zamieścił zdjęcie, na którym widzimy ścianę z krzyżem.
Minister @Adbodnar zdjął krzyż w gabinecie. Jak PRL-owski kacyk. Gdyby czytał Pismo Święte wiedziałby, że wszyscy, którzy walczyli z Bogiem, ostatecznie ponosili klęskę. Choćby nie wiem jakimi mocarzami się czuli https://t.co/99B8cPdngp pic.twitter.com/oDRS9GxRA9
— Marcin Warchoł (@marcinwarchol) January 25, 2024
