Szef MON zaprezentował na dzisiejszej konferencji prasowej rozwiązania, które przygotowano w odpowiedzi na wydarzenia z ub. tygodnia. W czwartek zmarł żołnierz, który pod koniec maja został pchnięty nożem przez migranta na granicy z Białorusią. Dzień wcześniej Onet ujawnił, że prokuratura postawiła zarzuty dwóm żołnierzom, którzy pod koniec marca, broniąc się przed naporem migrantów, oddali strzały ostrzegawcze.
W odpowiedzi na postawienie żołnierzom zarzutów, wicepremier Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że w jego resorcie powołane zostanie biuro pomocy prawnej dla żołnierzy, funkcjonariuszy Straży Granicznej i policjantów.
- „Żeby bezpieczna i bezpłatna pomoc prawna trafiła do każdego”
- podkreślił.
Dlaczego powstanie takiej instytucji jest konieczne? Być może z uwagi na fakt, że wciąż działa specjalny zespół powołany w prokuraturze do badania czynności podejmowanych przez funkcjonariuszy wobec nielegalnych migrantów, o czym więcej TUTAJ.
- „Panowie Kosiniak-Kamysz i Bodnar stworzyli perpetuum mobile! Jeden powołuje specjalny zespół prokuratorów do ścigania żołnierzy i funkcjonariuszy Straży Granicznej, a drugi tworzy biuro pomocy prawnej, które będzie ich bronić. A może by tak po prostu dać im pracować?”
- komentuje na X.com poseł Radosław Fogiel.
Panowie Kosiniak-Kamysz i Bodnar stworzyli perpetuum mobile!
— Radosław Fogiel (@radekfogiel) June 11, 2024
Jeden powołuje specjalny zespół prokuratorów do ścigania żołnierzy i funkcjonariuszy Straży Granicznej, a drugi tworzy biuro pomocy prawnej, które będzie ich bronić 🤡
A może by tak po prostu dać im pracować? pic.twitter.com/LN1fSI9wNj
