Szef MON zaprezentował na dzisiejszej konferencji prasowej rozwiązania, które przygotowano w odpowiedzi na wydarzenia z ub. tygodnia. W czwartek zmarł żołnierz, który pod koniec maja został pchnięty nożem przez migranta na granicy z Białorusią. Dzień wcześniej Onet ujawnił, że prokuratura postawiła zarzuty dwóm żołnierzom, którzy pod koniec marca, broniąc się przed naporem migrantów, oddali strzały ostrzegawcze.

W odpowiedzi na postawienie żołnierzom zarzutów, wicepremier Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że w jego resorcie powołane zostanie biuro pomocy prawnej dla żołnierzy, funkcjonariuszy Straży Granicznej i policjantów.

- „Żeby bezpieczna i bezpłatna pomoc prawna trafiła do każdego”

- podkreślił.

Dlaczego powstanie takiej instytucji jest konieczne? Być może z uwagi na fakt, że wciąż działa specjalny zespół powołany w prokuraturze do badania czynności podejmowanych przez funkcjonariuszy wobec nielegalnych migrantów, o czym więcej TUTAJ.

- „Panowie Kosiniak-Kamysz i Bodnar stworzyli perpetuum mobile! Jeden powołuje specjalny zespół prokuratorów do ścigania żołnierzy i funkcjonariuszy Straży Granicznej, a drugi tworzy biuro pomocy prawnej, które będzie ich bronić. A może by tak po prostu dać im pracować?”

- komentuje na X.com poseł Radosław Fogiel.