Wśród polskich internautów kolportowany jest wideo wywiad (z polskimi napisami) z Francuzem, który był rzekomym świadkiem zbrodni dokonywanych przez Ukraińców. Adrien Bocquet twierdził, że był świadkiem, jak ukraińscy żołnierze strzelali do rosyjskich jeńców. Film z antyukraińskimi pomówieniami zamieściły między innymi strony „Gloria TV” i „Forum dla życia”, kanały „Kalendarz Historyczny” i „Szary Wilk” na You Tube.
Na prezentowanym filmiku, będącym zapisem audycji w jednej z antysystemowych rozgłośni francuskich Adrien Bocquet opowiada o rzekomych zbrodniach Ukraińców. Mitoman twierdzi, że ma filmy ukazujące rzekome zbrodnie Ukraińców – jednak jak do tej pory owych filmików nie pokazuje. Dodatkowo twierdził, że był przeszukiwany przez Ukraińców, którzy mieli przeglądać zawartość jego telefonu – mitomanowi nie przeszkadza, że gdyby miał takie materiały, to zostałyby one na pewno wykasowane.
Weryfikacja twierdzeń Adriena Bocqueta ukazała, że jest on kłamcą nie tylko w sprawie fałszywych anty ukraińskich oskarżeń (oskarżał żołnierzy Azow o zbrodnie), ale i wielu innych kwestiach.
Według Aleksandry Horn (autorki artykułu „L’ex-soldat Adrien Bocquet a aussi menti sur son passé militaire”) dziennikarki francuskiego lewicowego dziennika „Liberation” Adrien Bocquet kłamał nie tylko o Ukraińcach, ale również „na temat swojej wojskowej przeszłości”.
Adrien Bocquet (autor biograficznej książki „Lève toi et marche”) przedstawiany był w mediach jako strzelec-komandos. W rzeczywistości nim nie był, bo, jako poinformowały francuskie Siły Powietrzne, „został ranny podczas szkolenia komandosów-strzelców”. W wyniku czego „nie mógł tego dokończyć [szkolenia] i dlatego nigdy nie był komandosem w lotnictwie ”.
Mitoman w rzeczywistości był dwa razy żołnierzem (od 27 lipca 2009 do 25 lipca 2010 i od 19 kwietnia 2012 r. do 27 marca 2013). W wojsku nie był komandosem, tylko magazynierem „w eskadrze zaopatrzenia i wsparcia logistycznego w bazie lotniczej” znanym z nieustannego kłamania (ośmieszał się, wmawiając innym żołnierzom, że „jest instruktorem strzelectwa dla oficerów” albo funkcjonariuszem wywiadu wojskowego).
Prorosyjski mitoman w swojej autobiograficznej książce wbrew faktom twierdził, nie tylko, że był komandosem, ale również, że był w wojsku pomocnikiem medycznym (którym też nie był) i miał brać udział w akcji ratowniczej (w rzeczywistości w żadnej akcji nie brał udziału). Mitoman dziennikarzom prezentował jako dowód fotomontaż, na którym jego postać jest doklejona do zrobionego dzień po katastrofie zdjęcia odrzutowca Mirage – zdjęcia pochodzącego z akt śledztwa w sprawie wypadku lotniczego (który miał miejsce we Francji, a nie za granicą jak twierdził mitoman).
Adrien Bocquet przedstawiał różne wersje okoliczności swojego wypadku. W wypowiedziach dla prasy twierdził między innymi, że został ranny na misji w Czadzie – gdzie w rzeczywistości go nigdy nie było. Z czasem przedstawiał wersje, że został ranny w czasie szkolenia we Francji. Co bardziej szokujące mitoman oszukał stowarzyszenie weteranów, którzy przyjęli go w swoje szeregi i zostali przez niego dwukrotnie wykorzystani finansowo.
Przed ustaleniami francuskiego dziennika na temat kłamstw mitomana o jego rzekomej wojskowej przeszłości Adrien Bocquet okazał się kłamcą, gdy bezpodstawnie oskarżał Ukraińców o zbrodnie. Warto dodać, że anty systemowy dziennikarz, który przeprowadził z nim wywiad (radiu Sud Radio) to urodzony w 1940 roku w Bejrucie pół Hiszpan pół Rosjanin, który przez lata był establishmentowym publicystą związanym z socjalistycznym prezydentem Mitterrandowi. Obecnie dał się poznać ze swoich pro rosyjskich poglądów, krytykując Estonię i wspierając rosyjski propagandowy portal dla cudzoziemców Sputnik.
Wywiad z antysystemowego radia z Adrienem Bocquetem został nagłośniony przez rosyjską propagandę z RIA Nowosti (część międzynarodowej agencji informacyjnej Rossija Siegodnia) i pierwszy kanał rosyjskiej telewizji. Fragmenty wideo z wywiadu dla francuskiego radia sprawnie uzupełniono o napisy w innych językach i zamieszczono na You Tube. Rosja wykorzystywała propagandowo brednie opowiadane przez Francuza w raporcie rosyjskiego Ministerstwa Zdrowia przedłożonemu ONZ. Pudłami rezonansowymi rosyjskiej propagandy okazały się francuskie kanały telewizyjne – BFM, TF1, które zaprosiły o Adriena Bocqueta do swoich programów w ciągu następnych kilku dni.
By uwiarygodnić swoje kłamstwa, Adrien Bocquet był z pomocą humanitarną na Ukrainie – we Lwowie w lwowskim szpitalu Szeptyckiego 4 i 6 kwietnia. Mitoman twierdził, że, dzięki znajomości słów z ukraińskiego i francuskiego, rozmawiał tam z żołnierzami batalionu Azow. W rzeczywistości z nikim tam nie gadał, bo nie znał ani słowa po ukraińsku, rosyjsku czy angielsku.
Adrien Bocquet kłamał, że był na Ukrainie w kwietniu „16 dni” lub „trzy tygodnie” niosąc pomoc humanitarną. Według pograniczników na granicy Polski z Ukrainą „Bocquet odwiedził Ukrainę pięć razy: w dniach 4-20 kwietnia. Przyjeżdżał różnymi samochodami z rejestracją francuską, polską i ukraińską. Przeważnie przyjeżdżał i wyjeżdżał przez [polską Medykę i ukraiński] Szehyni (droga Lwów–Przemyśl), a raz wyjeżdżał przez [polski Korczowa-Krakowiec] (droga Lwów–Jaworów–Rzeszów). Minimalny czas pobytu to dziesięć godzin przy pierwszej wizycie. Przeważnie przebywał na Ukrainie około jednego dnia. Najdłuższy pobyt to dwa dni”. Czas jego pobytu na Ukrainie wskazuje, że mógł tylko dojechać z Polski do Lwowa i wrócić – więc nigdzie indziej na Ukrainie nie był.
Po kilku tygodniach od propagowanego przez Rosjan wywiadu we francuskim antysystemowym radiu swoje anty ukraińskie kłamstwa Adrien Bocquet powtórzył w wywiadzie dla dziennika „Wriemia” nadawanego przez pierwszy kanał rosyjskiej telewizji, kiedy przyjechał z wizytą do Moskwy. W wywiadzie dla rosyjskiej telewizji francuski mitoman tak się rozkręcił, że twierdził, że widział, jak Ukraińcy do Buczy przywieźli trupy z kostnic, by zainscenizować masakrę (dokonaną w rzeczywistości przez Rosjan).
12.06.2022, 10:33
Francuski mitoman Bocquet w trakcie udzielania wywiadu
Bodakowski: francuski "świadek" rzekomych zbrodni Ukraińców okazał się notorycznym kłamcą
Według Aleksandry Horn (autorki artykułu „L’ex-soldat Adrien Bocquet a aussi menti sur son passé militaire”) dziennikarki francuskiego lewicowego dziennika „Liberation” Adrien Bocquet kłamał nie tylko o Ukraińcach, ale również „na temat swojej wojskowej przeszłości”.
Jan Bodakowski/media francuskie
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
