W rozmowie „Niewolnica cara” (przeprowadzonej przez Dobrosława Rodziewicza) Henryk Głębocki stwierdził, że w Rosji powszechny jest konformizm i autentyczne uwielbienie dla Putina. Wszechobecna propaganda kształtująca tożsamość Rosjan odwołuje się do narodowych mitów i resentymentów oraz rosyjskiej pamięci imperialnej, a także wykorzystuje kulturę w celach propagandowych.
Rosyjskiej propagandzie na zachodzie sprzyja to, że zachód od dekad jest irracjonalnie zakochany w Rosji. Zachodnia lewica i pseudo liberałowie, żywiący do własnych krajów pogardę i odrazę, do Rosji czują irracjonalną miłość. Przykładem tego jest reżyser Oliver Stone, kreujący w swoich pseudo dokumentach pozytywny wizerunek Rosji dla demonicznych zdaniem reżysera USA.
Imperializm jest niezmiennym i trwałym elementem tradycji politycznej Rosji – dziś jego wyrazem jest atak Rosji na Ukrainę. Tradycja polityczna Rosji to brak wolności, własności, praworządności, społeczeństwa obywatelskiego. Tożsamość polityczna Rosji zachowuje swoją ciągłość — niezależnie czy to Rosja carska, czy Rosja komunistyczna. Także i dziś Putin jest kontynuatorem rosyjskiej imperialistycznej tożsamości. Wyrazem imperialistycznej tożsamości Rosjan jest to, że dziś Rosjanie cenią bolszewików za to, że stworzyli imperium z Rosji.
Rosja nieustannie rozwija się na drodze imperialistycznych podbojów, zgodnie ze swoimi mongolskimi i bizantyjskimi wzorami, uzupełnionymi toksycznymi ideami absolutyzmu z zachodu. Rozszerzaniu się terytorialnego zakresu władzy carów, towarzyszy w Rosji rozszerzanie władzy nad poddanymi.
Bolszewicy są cenieni przez współczesnych Rosjan, bo to dopiero komunizm uczynił z Rosji globalne imperium, o czym Rosjanie marzyli od wieków. Podobnie to dopiero za komunizmu doszło do globalnego upowszechnienia rosyjskiej kultury, choć już carowie kupowali sobie uwielbienie ze strony oświeceniowych elit.
Rosjanie nienawidzą Polaków z bardzo wielu powodów (bo Polacy istnieją, bo są katolikami, bo nie chcą być rosyjskimi niewolnikami). Jednym z powodów nienawiści Rosjan do Polaków jest to, że Polacy mówią o Rosjanach prawdę, którą Rosjanie chcą ukryć przed ludźmi zachodu. Rosjanie nie chcą, by zachodów dowiedział się, że: Rosjanie są dumni, że są niewolnikami cara, który zniewolił cały świat, Rosjanie należą do cywilizacji turańskiej, która wyrasta z mongolskiej ordy, oraz tego, że gdy Polacy byli samorządni, to Rosjanie zawsze byli trzymani za ryj przez jednowładcę.
Na łamach 41 numeru „Rzeczy Wspólnych” Bogdan Gancarz opisał, czym jest russkij mir, czyli świat rosyjski. Sformułowanie to określa sieć łączącą wszystkie wspólnoty rosyjskojęzyczne z krajów byłego ZSRR, a nawet Izraela czy Chin. Russkij mir zakłada jedność świata rosyjskiego, uzasadnia działania dyplomatyczne, militarne Rosji, rzekomo w obronie rzekomo uciskanych rodaków np. rosyjską agresję na Ukrainę.
W swojej idei rosyjskiej Putin odwołuje się do Iwana Aleksandrowicza Iljina i Mikołaj Bierdiajewa. W putinowskiej idei rosyjskiego świata russkij mir może być wielowyznaniowy i wielokulturowy, otwarty na wchłonięcie całego świata, oraz ma być ponadnarodowym i ponadkontynentalnym globalistycznym spoiwem. Jego trzon stanowią wszyscy na całym świecie znający język rosyjski i przywiązani kulturowo do Rosji – bez różnicy czy są Ormianami, Gruzinami, Ukraińcami (dlatego nie ma znaczenia narodowość Stalina, tylko to, że czuł się on Rosjaninem). Ważna jest przynależność do wspólnoty języka rosyjskiego i kultury sowieckiej – rosyjskiej. Lider Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej definiuje russkij mir jako wspólnotę Rosjan, Ukraińców i Białorusinów, jako wybór kulturowy, a nie przynależność z urodzenia.
Aleksandra Rybińska na łamach 41 numeru „Rzeczy Wspólnych” wskazała, że korzystne dla rosyjskiego imperializmu są urojenia polityczne Francuzów i Niemców. To, że Rosja wykorzystała politycznie poprawną cenzurę w mediach francuskich do uwiarygodnienia się wśród Francuzów, poprzez poruszanie w rosyjskich francuskojęzycznych mediach tematów zakazanych w mediach francuskich, a bliskich wielu Francuzom. Wpływy rosyjskiej propagandy są we Francji tak silne, że mający drugi wynik w wyborach prezydenckich we Francji komunista Jean-Luc Mélenchon uważa, że Rosja jest jedyną siłą zdolną przeciwstawić się amerykańskiemu imperializmowi. Zaś centroprawica francuska widzi w Rosji sojusznika do walki z islamistami.
Równie wielką irracjonalną sympatię do Rosji od XIX wieku odczuwają Niemcy (szczególnie lewica i prawica). Miłość Niemców do Rosji jest tak wielka, że niemiecka socjaldemokracja akceptuje rosyjskie zbrodnie na Ukrainie. Niemcy wierzą, że bliska współpraca z Rosją zapewni Europie stabilność.
Jan Bodakowski
31.08.2022, 10:36
Fot. via Fundacja Republikańska
Bodakowski: Nazistowski rosyjski imperializm wynika z rosyjskiej tożsamości
Miło by było, gdyby za zbrodnie Rosji na Ukrainie odpowiadał tylko tyran Putin. Niestety rosyjski nazistowski imperializm, którego konsekwencją jest wojna, ludobójstwo i nędza, wynika z rosyjskiej tożsamości. Bardzo trafnie opisali to publicyści kwartalnika „Rzeczy Wspólne” na łamach najnowszego 41 numeru pisma.
mp/Fronda.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
