„Są dwie rzeczy, które moim zdaniem są ważne. Po pierwsze, zobaczycie na szczycie NATO bardzo solidny pakiet dla Ukrainy – zarówno polityczny, jak i praktyczny” – powiedział.

Po drugie, według Blinkena, Stany Zjednoczone pomogą Ukrainie zbudować jej długoterminowe zdolności odstraszania i obrony.

„Musimy upewnić się, że konsekwentnie działamy na rzecz pomocy Ukrainie w budowaniu jej zdolności odstraszania i obrony w perspektywie średnio- i długoterminowej, aby Putin nie mógł tego powtórzyć za rok, za dwa lata, za pięć lat” - oświadczył Antony Blinken, sekretarz stanu USA.

Z kolei wydanie Financial Times opublikowało poufną informację, że na szczycie NATO w Wilnie gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy zostaną sformalizowane w postaci dwustronnych umów z Francją, Niemcami, Wielką Brytanią i Stanami Zjednoczonymi.

Brytyjscy dziennikarze piszą, że cztery kraje będą gwarantami bezpieczeństwa Ukrainy. Dokumenty będą przewidywać długoterminowe finansowanie, zaopatrzenie wojskowe, szkolenie żołnierzy i przekazywanie informacji wywiadowczych – ogólnie wszystko, co Ukraina już otrzymuje od sojuszników.

Brytyjscy dziennikarze twierdzą, że ogłoszenie zaproszenia Ukrainy do NATO z datą otwartą nie nastąpi na szczycie sojuszu w Wilnie. Zaznaczają jednak, że do Putina zostanie wysłany sygnał polityczny.

„Przyjęta zostanie jakaś deklaracja, która będzie bardzo wyraźnym politycznym sygnałem dla Ukrainy i Rosji, że członkowie UE są gotowi, wraz z partnerami, wnieść wkład w przyszłe zobowiązania wobec Ukrainy w zakresie bezpieczeństwa. Pomoże to Ukrainie w dłuższej perspektywie bronić się, odstraszać akty agresji i stawiać opór”

– pisze „Financial Times”.

Przypomnijmy, w środę 28 czerwca premier Estonii Kaja Kallas po rozmowie z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem oświadczyła, że ​​na szczycie sojuszu w Wilnie, który odbędzie się w dniach 11-12 lipca, Ukrainę czeka miła niespodzianka związana z członkostwem w NATO.

„Jestem pewna, że jedyną skuteczną gwarancją bezpieczeństwa jest NATO… Ale nie chcę w żaden sposób psuć niespodzianki szczytu w Wilnie”

– powiedziała Kaja Kallas, zwracając się do sekretarza generalnego NATO.

Jagiellonia.org