„W ostatnich tygodniach kierownictwo MON zwolniło m. in.: - gen. Radomskiego, który odpowiadał z obronę granicy polsko-białoruskiej w kulminacyjnym momencie kryzysu, - gen. Brysia, twórcę systemu rekrutacji do Wojska Polskiego, - generałów Połucha i Jędrychowskiego, komendantów głównych Żandarmerii Wojskowej - płk Pietrzaka, przez lata twarz i współtwórcę sukcesu Wojsk Obrony Terytorialnej” – przypomniał Błaszczak za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Jak podkreślił były szef resortu obrony narodowej „w zamian za to zatrudniono m. in.: generała Majewskiego, uczestnika kursów w ZSRR oraz upolitycznionych ośmiogwiazdkowych generałów z PRLowskimi rodowodami - Gocuła i Drewniaka”.

„Prawdziwy „powiew świeżości” – skonkludował przewodniczący klubu parlamentarnego PiS.