Poseł PiS i były minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak, zdecydowanie zareagował na te doniesienia, składając interpelację poselską. W swoim wpisie na mediach społecznościowych skrytykował brak reakcji ze strony polskiego rządu, podkreślając, że MSWiA w rządzie Donalda Tuska nie tylko nie podjęło żadnych działań, ale nawet nie miało wiedzy o niemieckich planach.
W odpowiedzi na interpelację Błaszczaka, wiceszef MSWiA, Maciej Duszczyk, potwierdził, że ministerstwo nie posiada informacji o planowanym ośrodku, co dodatkowo podsyca obawy o brak odpowiedniej komunikacji i współpracy między Polską a Niemcami.
Warto przypomnieć, że to nie pierwszy raz, kiedy działania niemieckich władz w sprawie migrantów budzą kontrowersje w Polsce. W ostatnich miesiącach doszło do przypadków nielegalnego przewożenia migrantów przez niemiecką policję na terytorium Polski, co także wywołało w pełni uzasadnione oburzenie i zaniepokojenie wśród polskich obywateli oraz lokalnych władz. Budowa ośrodka deportacyjnego tak blisko polskiej granicy może zatem rodzić obawy o dalsze niekontrolowane napływy migrantów do Polski, co wiąże się z zagrożeniami bezpieczeństwa życia Polaków.
Kilka tygodni temu opinia publiczna dowiedziała się, że w położonym na granicy z Polską brandenburskim Kuestrin–Kietz powstaje ośrodek dla nielegalnych migrantów. Ośrodek ma mieć otwarty charakter, a migranci będą mogli swobodnie przemieszczać się po okolicznych miastach m. in.… pic.twitter.com/wjlZXk0pbp
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) August 18, 2024
