To właśnie Sienkiewicz odpowiada w imieniu nowej ekipy rządzącej Donalda Tuska za obserwowaną obecnie próbę zawłaszczenia przez ten obóz polityczny mediów publicznych w naszym kraju.

Tymczasem poseł PiS Mariusz Błaszczak zapowiedział w imieniu swego klubu parlamentarnego, że zostanie złożony wniosek o odwołanie „pułkownika służb specjalnych Bartłomieja Sienkiewicza, który został oddelegowany przez Donalda Tuska na stanowisko ministra kultury i dziedzictwa narodowego”.

Błaszczak zarzucił nowej władzy, że po przejęciu TVP1 w „neowiadomościach” nie pojawiła się jakakolwiek informacja dotycząca przyjęcia przez Polskę, decyzją rządu Donalda Tuska, paktu migracyjnego.

Jak podkreślił Błaszczak, Tusk i Sienkiewicz „metodami ze stanu wojennego dokonali zamachu na media publiczne, aby Polacy nie dowiedzieli się o nielegalnych migrantach, którzy za chwilę trafią do Polski”.

Zdaniem Mariusza Błaszczaka – „koalicja 13 grudnia” swoimi działaniami przekonuje, że jest spadkobiercą ekipy Wojciecha Jaruzelskiego, który wprowadzał w Polsce stan wojenny.