„Jest to forma przeprosin, która należy się polskim funkcjonariuszom i żołnierzom za ten czas, kiedy celebryci oraz ówczesna opozycja atakowała żołnierzy i funkcjonariuszy strzegących granicy po ataku hybrydowym, przeprowadzonym z terytorium Białorusi w 2021 roku” – powiedział Błaszczak.
„Zobaczymy czy Sejm RP, zdominowany przez siły polityczne, które atakowały polską granicę od strony polskiej, przyjmie taką uchwałę. Myślę, że jest to konieczne, żeby w jakikolwiek sposób oczyścić atmosferę związaną właśnie z zagrożeniami wojennymi” – podkreślił były szef MON.
Mariusz Błaszczak przypomniał również, że kiedy nastąpił atak hybrydowy zza wschodniej granicy, Donald Tusk mówił wówczas o „biednych ludziach”.
„Tak nazywał migrantów zaproszonych przez Łukaszenkę, którzy potem podejmowali próby sforsowania polskiej granicy” – mówił Błaszczak.
