Wspólnie z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, Mariusz Błaszczak zapraszał dziś Polaków do udziału w manifestacji zaplanowanej na 11 stycznia, która ma być protestem wobec zamachu nowego rządu na media publiczne.

- „Tylko donośny głos wolnych Polaków może zatrzymać bezprawie, z jakim mamy do czynienia w wydaniu koalicji 13 grudnia. To bezprawie to m.in. napaść na media publiczne. (…) Pułkownik Sienkiewicz został delegowany, aby przy użyciu siły przejmować media. Wyłączono wtedy sygnał telewizyjny, tak jak miało to miejsce podczas wprowadzenia stanu wojennego w przeszłość”

- przypomniał szef klubu PiS.

Polityk mówił również o obawach związanych z paktem migracyjnym, który zakłada przymusową relokację nielegalnych imigrantów.

- „W miastach Polski będziemy mieć takie same obrazy jak dzieją się na zachodzie. My nie chcemy, aby Polska i nasi rodacy byli zagrożeni. Sprzeciwiamy się takim bezprawnym działaniom i będziemy zawsze bronić naszą Ojczyznę”

- oświadczył.