„Jeżeli Donald Tusk zostanie wybrany na premiera, będziemy mieli powtórkę z przeszłości. Będzie opowiadać, że zadba o dobre imię i przyszłość Polski. Zadbał o to, ale w swoim imieniu uciekając do Brukseli po duże pieniądze i zrobi to znowu” – przekonywał w Sejmie Mariusz Błaszczak.

„Pamiętamy jak wyglądały rządy pod przewodnictwem Tuska w przeszłości. Duże bezrobocie, głodowe wynagrodzenia, oraz podniesienie wieku emerytalnego – to tylko kilka haniebnych zmian, jakie dokonały się kiedy rządziło PO” – mówił były szef MON.

Jak stwierdził Błaszczak - Polska pod rządami Tuska „została podzielona na Polskę A i Polskę B”.

„Ludzi dzielono na lepszych i gorszych. Przez lata rządów zniszczono Wojsko Polskie, zwijano jednostki oraz posterunki policji. Wszyscy pamiętają lata 2007-2015 i niestety Polacy bardzo znowu na tym ucierpią” – powiedział polityk PiS..

Zdaniem Mariusza Błaszczaka – „to nie przypadek, że ostatni sondaż wykazał, iż większość rodaków ocenia, że Donald Tusk będzie bardzo złym premierem”.

„Obok nas trwa wojna, w UE chce się przeforsować traktaty i pozbawić nas suwerenności. Tusk jest uległy Brukseli i Berlinowi, a jeżeli zostanie premierem podpisze na nas wyrok” – oznajmił Błaszczak.

Były wicepremier RP nazwał też lidera PO „kuglarzem emocji”.