„Łatwiej łgarstwo zadawać, niż gardła nadstawiać”. Pułkownik Sienkiewicz wciąż próbuje siłowo przejąć media publiczne, wciąż unika opinii publicznej, wciąż wysługuje się neoprezesami i wciąż łamie prawo, bo mediów publicznych nie można zlikwidować bez zmiany ustawy” – napisał w social mediach szef klubu parlamentarnego PiS.

Mariusz Błaszczak podkreślił, że „za pozorną likwidację również grozi odpowiedzialność” i stwierdził, że Sienkiewicz swoim postępowaniem „trzyma w niepewności tysiące pracowników mediów publicznych, którzy obawiają się zwolnień”.

„Tchórzostwo skończy się na najbliższym posiedzeniu Sejmu, kiedy będziemy rozpatrywać jego odwołanie. Z przyjemnością będę uzasadniał wniosek w imieniu klubu PiS” - spuentował Błaszczak.