Według niego pokojowe przekazanie władzy nowemu głowie państwa czy uczciwe demokratyczne wybory w Rosji nie są już realne, ponieważ od lat wszyscy demokraci i opozycjoniści są „wypychani” z kraju, a jego obecni współpracownicy będą walczyć o prezydenturę siłą.
Wewnętrzny krąg tyrana i tzw. elity nigdy nie skłaniały się ku uczciwej walce politycznej, a teraz faktycznie utraciły nawet prawnie uzasadnione dźwignie. Dlatego prawdopodobnie zostaną wciągnięci w walkę o władzę poprzez konfrontację.
Już teraz niektórzy funkcjonariusze bezpieczeństwa i oligarchowie z otoczenia Putina poszli śladem Prigożyna i stworzyli własne prywatne firmy wojskowe. W szczególności zajmują się tym minister obrony Siergiej Szojgu i szef Gazpromu Aleksiej Miller.
Prowodyr Czeczenii Ramzan Kadyrow może ogłosić utworzenie własnego państwa.
„FSB, Gwardia Narodowa i wojsko mogą również znajdować się pod kontrolą niektórych oligarchów i wpływowych osób reżimu. Jest bardzo mało prawdopodobne, że staną po tej samej stronie” – powiedział Julian Repke.
Kadyrow, który stracił na Ukrainie ok. 10 tys. bojowników, próbuje teraz zaprzyjaźnić się z Prigożynem, a sojusz ten jest skierowany przeciwko generałom i Szojgu.
Dodatkowym czynnikiem destabilizującym będzie FSB, Rosgwardia i GRU, które mogą rozpocząć własną grę w walce o władzę lub poprzeć jednego z oligarchów i pretendentów do „rosyjskiego tronu”.
„Walka będzie bezlitosna” i może przybrać formę ukierunkowanych zabójstw lub totalnej wojny domowej, przewiduje ekspert i dodaje, że w rezultacie nie jest wykluczone użycie broni nuklearnej i upadek Rosji.
KOMENTARZ REDAKCJI
Rosjanie popełnili fatalny błąd, gdy przez wiele lat podle i ukradkiem przygotowywali się do popełnienia ludobójstwa na ludności ukraińskiej i odważyli się na niesprowokowaną agresję na pokojową i tolerancyjną Ukrainę, która nigdy nie miała roszczeń terytorialnych wobec sąsiadów. Rosjanie obudzili sprawiedliwy gniew i duch wojowników wśród Ukraińców, dlatego niedługo mogą ponieść fatalne konsekwencje dla samej rosyjskiej państwowości.
Dziś Kijów jest zdeterminowany, by surowo ukarać Moskwę za jej podłe próby rozbicia państwa i zorganizowania ludobójstwa narodu ukraińskiego. Faszystowska, terrorystyczna Rosja może bardzo drogo zapłacić za swoją agresję.
Prognozy Putina dotyczące rozpadu Federacji Rosyjskiej mogą stać się rzeczywistością. I za to kremlowski zbrodniarz wojenny zawdzięcza tylko sobie. Swoją nienawiścią do Ukrainy niszczy przede wszystkim Rosję. W całej historii nikt nie zadał rosyjskiej państwowości tak niszczycielskich ciosów jak Putin.
W ostatnich latach wielokrotnie prognozowaliśmy i ostrzegaliśmy, że wojna przeciwko Ukrainie może pogrzebać Rosję. Dziś stało się oczywiste, że pierwotny plan Putina całkowicie się nie powiódł. Kremlowski dyktator wykazał się całkowitym niezrozumieniem psychologii Ukraińców. Uległ bezpodstawnym złudzeniom, że uda mu się zastraszyć, sterroryzować i ujarzmić Ukrainę, że może narzucić jej swoją wolę za pomocą brutalnej siły. Bezpodstawnie wierzył, że jego armia jest w stanie pokonać siły zbrojne i cały naród ukraiński. Popełnił fatalny błąd dla siebie i swojego kraju.
W tej chwili cały świat obserwuje proces realizacji katastrofalnego dla agresywnej i przestępczej Rosji scenariusza. Oszalały dyktator Rosji Władimir Putin przybliża kolejny etap nieuchronnego i nieuniknionego upadku Rosji, który w rzeczywistości trwa już od stulecia…
MOŻNA WYRÓŻNIĆ TRZY JEGO FAZY:
1. Upadek Imperium Rosyjskiego w wyniku klęski w I wojnie światowej w latach 1914-1918. W efekcie niepowodzeń na froncie i fatalnej sytuacji gospodarczej Rosja przeżyła krwawą rewolucję. Mimo to zdołała odbudować resztki imperium pod przykrywką ZSRS, tracąc na początkowym etapie kontrolę nad Polską, Finlandią i krajami bałtyckimi. Jednak po II wojnie światowej stalinowskiemu imperium nie tylko udało się odzyskać wpływy w Polsce i w krajach bałtyckich, które znalazły się pod jego okupacją, ale także rozszerzyć swoją strefę wpływów na całą Europę Środkowo-Wschodnią. Sytuacja zmieniła się diametralnie pod koniec lat 80., kiedy Moskwa przegrała zimną wojnę i straciła kontrolę nad krajami tzw. Układu Warszawskiego w Europie.
2. Druga faza upadku imperium miała miejsce w grudniu 1991 roku, po tym, jak ponad 92,3 proc. Ukraińców opowiedziało się w referendum za odzyskaniem niepodległości przez Ukrainę. 25 grudnia 1991 roku prezydent Związku Sowieckiego Michaił Gorbaczow podał się do dymisji. Formalne rozwiązanie ZSRS nastąpiło 26 grudnia 1991 roku. Było to największe osiągnięcie geopolityczne XX wieku. Niestety, ponad sto zniewolonych narodów Federacji Rosyjskiej, którym nie udało się wtedy uzyskać wolności i niepodległości, do dziś pozostało pod kontrolą despotycznej Moskwy.
3. Obecnie trwają procesy przyspieszające ewentualną trzecią fazę upadku imperium rosyjskiego, o której w ostatnich latach często mówią ekonomiści, politolodzy i dyplomaci. Dzisiejszy przebieg wydarzeń daje narodom uwięzionym w Federacji Rosyjskiej szansę na wolność i niezależność. Klęska w wojnie z Ukrainą może ostatecznie pogrzebać rosyjskie imperium zła. Rozpad FR może uwolnić świat od najbardziej podłego, okrutnego, despotycznego i krwiożerczego imperium naszych czasów.
