W ocenie Bidena Izrael musi "zabrać się za Hamas". Zdaniem amerykańskiego prezydenta błędem byłaby jednak okupacja Strefy Gazy.
"Wyobraźmy sobie, co się stanie. Powiedzmy, że wstrzymamy (pomoc), Rosja zajmie Ukrainę i wejdzie do Polski albo na Białoruś. Jesteśmy wtedy na wojnie. My, Stany Zjednoczone, na wojnie" - powiedział Biden.
Jego zdaniem należy kontynuować pomoc dla Ukrainy, pomimo coraz większego oporu ze strony Kongresu.
"Czy słyszałeś kiedyś o ważnej wojnie w Europie, w którą nie zostaliśmy wciągnięci? Nie chcemy, żeby to się stało" - powiedział Biden.
Stwierdził przy tym, że jest możliwe jednoczesne wspieranie Ukrainy, Izraela i zachowanie pełnej gotowości bojowej przez USA.
"Jesteśmy Stanami Zjednoczonymi Ameryki, na litość boską!" - powiedział.
Przez większą część wywiadu Biden wypowiadał się jednak na temat wojny Izraela z Hamasem. Zamachy Hamasu określił mianem "barbarzyństwa tak brzemiennego w skutkach jak Holokaust".
Stwierdził, że Izrael musi "zabrać się" i całkowicie zniszczyć Hamas tj. "zgraję tchórzy, którzy chowają się za cywilami".
