W sobotnim oświadczeniu amerykański prezydent ocenił, że „absolutnie nieodpowiedzialnym” jest rozmieszczenie przez Rosję taktycznej broni nuklearnej na Białorusi. Dziś wrócił do sprawy w czasie spotkania w Kalifornii podkreślając, że niebezpieczeństwo użycia broni nuklearnej przez Rosję jest realne.

- „Kiedy byłem tutaj około dwa lata temu, mówiąc, że martwię się wysychaniem rzeki Kolorado, wszyscy patrzyli na mnie, jakbym zwariował”

- przypomniał.

- „Spojrzeli na mnie tak, jak wtedy, gdy powiedziałem, że martwię się o to, że Putin użyje taktycznej broni nuklearnej. To prawda”

- dodał.