"Zdecydowanie potępiamy tę nikczemną promocję antysemickiej i rasistowskiej nienawiści, która jest sprzeczna z naszymi podstawowymi wartościami jako Amerykanów" - powiedział rzecznik Białego Domu.

Cała sytuacja rozpoczęła się od tego, gdy Musk polubił na X post mówiący o tym, że Żydzi "szerzyli nienawiść do białych ludzi". Pod tym postem Musk napisał, że zawiera on "samą prawdę".

Multimiliarder następnie sprecyzował swoje stanowisko, wskazując, że "nie wszystkie żydowskie społeczności" promują "rasizm przeciwko białym i Azjatom". W ocenie Muska robią to jednak Liga Przeciwko Zniesławieniom (Anti Defamation League) oraz inne organizacje żydowskie.

Jak głosi stanowisko Białego Domu, "niedopuszczalne jest rozpowszechnianie ohydnego kłamstwa", "zwłaszcza miesiąc po najbardziej śmiercionośnym dniu dla narodu żydowskiego od czasu Holokaustu". Odnosi się to do ataku Hamasu na Izrael, który miał miejsce w pierwszym tygodniu października.

Poglądy Muska wyraźnie nie spodobały się także wielkim amerykańskim przedsiębiorstwom, które przestały reklamować się na X. Wśród firm, które podjęły taką decyzję, jest m.in. Apple, Disney, Paramount i Warner Group oraz firma informatyczna IBM.