- „Bezpieczeństwo jest dla nas najwyższym priorytetem, jest priorytetem rządu Prawa i Sprawiedliwości numer jeden. (…) Dlatego właśnie również wprowadzamy dzisiaj program wielomiliardowych inwestycji w super nowoczesne uzbrojenie kupowane i produkowane”

- oświadczył szef rządu.

Podkreślił, że rząd chce, aby polska armia dysponowała bronią „nowoczesną, skuteczną i polską”. Wskazał przy tym na duży potencjał polskiego przemysłu zbrojeniowego, którego Huta Stalowa Wola jest „jedną z pereł w koronie”. Dowodzi tego podpisanie największego w ostatnim trzydziestoleciu kontraktu eksportowego.

- „Cieszymy się z tego, że mamy możliwość już dzisiaj sprzedawania naszej broni za granicę. Teraz właśnie podpisujemy jeden z największych, jeśli nie największy, zbrojeniowy kontrakt eksportowy, ostatniego trzydziestolecia”

- powiedział premier.

Chodzi o sprzedaż Ukrainie 50 sztuk armatohaubic Krab. Umowa jest warta około 3 mld zł. Ukraina sfinansuje zakup w części ze środków otrzymanych z UE, a w części z własnego budżetu. Wcześniej z zasobów Wojska Polskiego przekazano Ukrainie 18 sztuk Krab-ów wraz z wozami towarzyszącymi.

Premier podkreślał, że zmodernizowana armia musi opierać się o własny przemysł i własną myśl techniczną. Zwrócił przy tym uwagę, że produkowana w Polsce broń jest ceniona na świecie.

- „Grot, Piorun, Krab - to są te rodzaje broni, o które dzisiaj jesteśmy nagabywani, proszeni o ich sprzedaż i robimy to, bo wiemy, że na współczesnym polu walki ona jest niezbędna. A jeszcze nie tak dawno temu wielu mędrców mówiło: po co nam te czołgi, one nie są niezbędne

- powiedział.

Podkreślił, że Polska buduje silną armię, „aby ona nigdy nie musiała być użyta, by pełniła swoją rolę odstraszającą w wystarczająco wysokim stopniu”.