Reprezentujący w sądzie europosła PO Radosława Sikorskiego mec. Jacek Dubois poinformował na początku miesiąca w mediach społecznościowych, że zapadł nieprawomocny wyrok, którym sąd zobowiązał prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego do zapłacenia Sikorskiemu ponad 700 tys. zł.

- „Na prośbę Radosława Sikorskiego informuję, iż Sąd nieprawomocnie przyznał Radosławowi Sikorskiemu od Jarosława Kaczyńskiego kwotę 708.480 zł na pokrycie kosztów opublikowania przeprosin w serwisie Onet. Jarosław Kaczyński musi przeprosić na podstawie prawomocnego wyroku”

- przekazał mec. Dubois.

Radosław Sikorski pozwał lidera Zjednoczonej Prawicy za sugestię dopuszczenia się „zdrady dyplomatycznej”. W pierwszej instancji pozew europosła Platformy został odrzucony. Rację Sikorskiemu przyznał jednak Sąd Apelacyjny. Prezes PiS został zobowiązany do przeproszenia Radosława Sikorskiego na głównej stronie portalu Onet. Polityk nie wykonał jednak tego wyroku.

Do sprawy w rozmowie z „Gazetą Polską” odniósł się sam Jarosław Kaczyński, który był pytany, czy dysponuje sumą pieniędzy, którą ma przekazać europosłowi Platformy Obywatelskiej. Przyznał, że nie ma takich środków.

- „Będę zmuszony sprzedać dom, nawet nie wiem, czy to wystarczy, bo jestem właścicielem jednej trzeciej domu, w którym mieszkam”

- powiedział.

Prezes PiS zwrócił się również do swoich sympatyków, którzy w reakcji na decyzję sądu rozpoczęli zbiórki środków na pokrycie tych kosztów.

- „Z góry dziękuję za organizowanie zbiórek, by mnie wesprzeć, wiem, iż te inicjatywy płyną ze szczerego serca i rozumienia sytuacji w Polsce, ale nie przyjmę żadnego wsparcia”

- oświadczył.