O przyjętym dziś przez Parlament Europejski sprawozdaniu prof. Karski opowiedział w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl.

- „Procedura została uruchomiona i nie ma najmniejszych wątpliwości, że będą teraz łamane kręgosłupy niezależnie od tego, czy wszyscy się będą zgadzać czy też nie”

- powiedział.

Przypomniał odrzucenie traktatu konstytucyjnego, który później został przeforsowany jako traktat lizboński.

Europoseł podkreślił, że jeśli proponowane zmiany zostaną zrealizowane, państwa członkowskie stracą samodzielność.

- „Jeśli zmiany w Unii Europejskiej mają przybrać kształt, jaki przedstawiono w przegłosowanym dokumencie, to jest to formalne zakończenie istnienia państw członkowskich i utworzenie nowego, unijnego państwa, które będzie w stanie samodzielnie definiować swoje kompetencje – w tym swoich jednostek podziału administracyjnego, które mogą się nawet nadal nazywać państwami

- wyjaśnił.