W rozmowie z Business Insider Polska prof. Glapiński zaznaczył, że Rada Polityki Pieniężnej jest obecnie „w trudnym momencie i blisko punktu zwrotnego”. Przyznał, że możliwe są kolejne podwyżki stóp procentowych.
- „Nie można też jednak wykluczyć, że skończymy na razie podwyższanie stóp procentowych, ale jednocześnie nie wiążemy sobie rąk i nie ogłaszamy końca cyklu podwyżek”
- zaznaczył prezes Narodowego Banku Polskiego.
W odpowiedzi na rosnącą w związku z pandemią COVID-19 i wojną na Ukrainie inflacją, w październiku 2021 roku Rada Polityki Pieniężnej rozpoczęła comiesięczne podwyżki stóp procentowych. Obecnie główna stopa referencyjna wynosi 6,5 proc. Rodzi to ogromne trudności dla osób spłacających kredyty. W odpowiedzi na te problemy rządzący zaoferowali wakacje kredytowe.
Prof. Glapiński zapowiada, że po wakacjach inflacja znajdzie się w trendzie spadkowym, ale na początku 2023 roku może mieć miejsce kolejny wzrost.
- „W scenariuszu utrzymania tarcz antyinflacyjnych do końca 2024 r. i przy braku założeniu wyższych taryf na energię elektryczną, gaz ziemny i energię cieplną, w połowie 2023 r. zobaczylibyśmy już inflację na poziomie 5,8 proc., a na koniec przyszłego roku wyniosłaby 2,9 proc”
- prognozuje przewodniczący RPP.
