„Na Morzu Czarnym jest obecnie sześć okrętów rosyjskich, które mogą dysponować 44 pociskami manewrującymi typu Kalibr" – powiedziała Humeniuk.
Jak przekonywała rzeczniczka dowództwa operacyjnego Południe armii Ukrainy „fakt, że okręty zajęły na morzu pozycje bojowe, ich wyposażenie i taka liczba mogą świadczyć o kontynuowaniu ataków rakietowych”.
Natalia Humeniuk zwróciła również uwagę, że 14 stycznia Rosjanie mieli na Morzu Czarnym okręty z 36 pociskami i użyli w ataku prawie połowę z nich.
