W rozmowie z Polskim Radiem 24 była premier zaznaczyła, że słowa marszałka Szymona Hołowni o wysokich standardach w Sejmie wytrzymały zaledwie kilkanaście minut, bo zaraz potem większość, która chce przejąć władzę, pokazała o jakie standardy chodzi.
Europoseł zaznaczyła, że jest to decyzja skandaliczna, „zachowanie nielicujące z powagą parlamentu”. Stwierdziła, że wypowiedź Szymona Hołowni była „pięknie naiwna, dziecięca politycznie”. Zwróciła uwagę, że choć po raz pierwszy jest on parlamentarzystą, od razu zostaje marszałkiem Sejmu. Odnosząc się dalej do zablokowania kandydatury Elżbiety Witek, powiedziała:
„Jest to niebywałe, że największy klub w parlamencie nie ma swojego przedstawiciela w prezydium”.
