Europoseł Prawa i Sprawiedliwości podkreśliła, że zmiany są możliwe, jeśli tylko środowiska patriotyczne będą solidarne i aktywne. Dodawała, że nie można mówić, że nic nie da się zrobić. Zaznaczyła też, że już w tej chwili wielu wyborców, którzy w ostatnich wyborach zagłosowali na obecnie rządzących, jest zawiedzionych.

Ten plan, który realizuje w tej chwili ekipa obecnie rządząca w Polsce został napisany gdzie indziej”

- mówiła była premier.

Dodała, że napisały go elity brukselskie „pod dyktando niemiecko-francuskie”. Przeszkodą w realizacji tego planów – mówiła Beata Szydło – był rząd Prawa i Sprawiedliwości. Rząd sprzeciwiał się bowiem planowi przebudowy Europy – zaznaczała.

Sprecyzowała, że chodzi o takie zmiany, które sprawią, że suwerenne państwa nie będą już mogły decydować o tym, co się dzieje w Unii Europejskiej, gdzie realizowane będą cele Niemiec i Francji, a w szczególności tego pierwszego kraju. Była premier podkreśliła, że rząd PiS – przeciwny takim planom – był problemem i dlatego zrobiono wszystko, by doprowadzić do zmiany rządu w naszym kraju.