Swego czasu polityk zasłynęła mówieniem o „finansowym zagłodzeniu Polski”. Najwidoczniej jednak po ubiegłotygodniowych wyborach zmieni zdanie, ponieważ rząd może utworzyć dotychczasowa opozycja, z Platformą Obywatelską na czele.

W rozmowie z Deutsche Welle stwierdziła, że jest bardzo szczęśliwa z wyniku wyborów, ponieważ jest to rzekomo dobre dla Polski i Europy:

[…] że prawdopodobnie powstanie proeuropejski i demokratyczny rząd”.

Dalej dodała, że to dobre również dla… Niemiec. Powodem ma być rzekome sięganie przez rząd Zjednoczonej Prawicy antyniemieckie nastroje i stosowanie ich „jako pewien rodzaj podtekstu w prawie każdym temacie politycznym”, co miało negatywnie wpływać na stosunki między krajami.