Policja stanu Maryland poinformowała dodatkowo, że w środę rano nurkowie mają wznowić poszukiwania.

Amerykańska straż przybrzeżna i policja wskazują, że w związku z niską temperaturą wody i czasem jaki upłynął od zawalenia się mostu, niezwykle niskie lub zerowe są szanse na odnalezienie żywych osób.

Chodzi o pracowników przedsiębiorstwa robót publicznych, którzy wypełniali dziury w nawierzchni mostu w chwili katastrofy. Dwie inne osoby uratowano, ale jedna z nich jest w ciężkim stanie.

Most runął chwilę po tym, jak zderzył się z nim kontenerowiec pod banderą Singapuru. Załoga zdążyła zgłosić awarię zasilania przed uderzeniem, dzięki czemu wstrzymano ruch na przeprawie. W przeciwnym razie ofiar byłoby znacznie więcej.