Zdaniem litewskiego wywiadu wojskowego, w przypadku zawieszenia broni na Ukrainie, istnieje ryzyko przegrupowania rosyjskich formacji zbrojnych w pobliże granicy z Litwą.

To z kolei mogło by skutkować zagrożeniem inwazją Rosji na Litwę.

Jak mówił pułkownik Elegijus Paulavičius, dyrektor Drugiego Departamentu Służb Operacyjnych, potencjalny atak Rosji na Litwę w przypadku zawieszenia broni na Ukrainie, mógłby nastąpić w perspektywie od 3 do 10 lat.

„Przygotujmy się i bądźmy gotowi na najgorsze” – przestrzegał z kolei Darius Jauniškis, dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa Państwowego”.

W opinii litewskiego wywiadu, Rosja ma wystarczające zasoby, by kontynuować wojnę na Ukrainie jeszcze przez kilka lat.

Jak informują litewskie służby nakłady Moskwy na zbrojenia wyniosą w 2025 roku aż 6,5 proc. rosyjskiego PKB, choć rzeczywiste wydatki na wojskowość mogą sięgnąć nawet 9 proc.