Jak wynika z już wieloletnich badań, „nowotwory są drugą po chorobach układu krążenia najczęstszą przyczyną zgonów na świecie”. Najczęstszą przyczyną zgonów w tym względzie są nowotwory układu oddechowego (36,9 proc.)

Bardziej zagrożeni zejściem śmiertelnym z powodu raka – jak czytamy - są mężczyźni niż kobiety.

Naukowcy przeanalizowali „dane około 10 mln osób, które w 2019 roku zmarły z powodu 23 odmian raka. W przypadku 4,45 mln zgonów (ponad 44 proc.) powodem były właśnie zewnętrzne czynniki ryzyka” – czytamy na portalu Deutsche Welle.

Jak pokazują badania, grupa czynników zewnętrznych ryzyka zgonów z powodu nowotworów „odpowiada u mężczyzn za 50,8 procent”, a u kobiet jest to 36,3 procent.

Główne czynniki ryzyka to „zagrożenia wynikające z zachowań oraz zagrożenia środowiskowe i zawodowe” – czytamy.

Wśród zagrożeń w obszarach zachowań podają spożycie alkoholu, palenie, niezdrowe odżywianie się oraz m.in. seks bez zabezpieczenia. Jeśli chodzi natomiast o zagrożenia związane ze środowiskiem lub wykonywanym zawodem wyróżniają m.in. o kontakt z substancjami rakotwórczymi.

Według obliczeń naukowców, mężczyźni z powodu palenia tytoniu tracą cztery lata więcej niż kobiety. W przypadku spożycia alkoholu natomiast mężczyźnie w zestawieniu z kobietami tracą około dwunastu lat. Naukowcy wyjaśniają, że dane te wskazują, iż mężczyźni palą i piją częściej niż kobiety.

Przy zagrożeniach środowiskowych oraz wykonywanym zawodem „mężczyźni byli trzykrotnie częściej narażeni niż kobiety”, co ma wskazywać na to, że mężczyźni częściej pracują w miejscach, gdzie są narażeni na kontakt z produktami rakotwórczymi.

W badaniu tym jednak nie pojawiają się dane dotyczące wpływu stresu oraz innych negatywnych czynników o podłożu psychicznym, które mają bezpośredni wpływ na powstawanie nowotworów i ich rozwój.

- Depresja i lęk stanowią poważny problem medyczny u około 50% chorych na nowotwory. Depresja utrudnia leczenie i negatywnie wpływa na przebieg choroby, funkcjonowanie psychospołeczne i jakość życia pacjentów i zwiększa istotnie ryzyko zgonu. Koszty depresji są trudne do oszacowania, chociaż w globalnych kosztach leczenia nowotworów coraz częściej są uwzględniane medyczne i społeczne koszty powikłań depresji, natomiast koszty indywidualne ponoszone przez pacjentów i ich opiekunów najczęściej nie są uwzględniane w analizach – podaje Medycyna Paliatywna w Praktyce w opracowaniu z 2017.