Podkreślił też, że każdego dnia na miasto rzucane są kolejne tysiące żołnierzy rosyjskich i większość z nich ginie. To właśnie tutaj mają miejsce najcięższe i najbardziej krwawe z walk jeśli chodzi o wschód kraju.
Wcześniej pojawiały się doniesienia o planach dowództwa w Kijowie dotyczących wycofaniu się z miasta. Teraz widzimy jednak, że obrona jest kontynuowana i nie ma na razie widoków na to, aby sytuacja miała się zmienić. Samo miasto zostało niestety praktycznie zamienione w gruzy.
