Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk wielokrotnie obiecywał swoim sympatykom, że jeśli przejmie władzę w Polsce, zalegalizuje aborcję na żądanie do 12. tygodnia ciąży. Jeszcze dalej jednak poszła polsko-białoruska aktywistka Jana Shostak, która z rekomendacji Zielonych dostała miejsce na liście KO w okręgu białostockim. Ta domaga się legalnej aborcji przez całą ciążę, aż do momentu narodzin dziecka.
Do sprawy odniosła się dziś na antenie Radia Plus Małgorzata Kidawa-Błońska, która wypowiedź kandydatki Zielonych określiła jako „nieodpowiedzialną”.
- „PO i Koalicja (Obywatelska) takiego rozwiązania nie popiera”
- zapewniła.
- „Z tego, co wiem, ta osoba już nie jest na liście KO”
- dodała.
Przyznała, że Shostak została skreślona z listy w reakcji na wywiad udzielony Onetowi.
- „Bardzo jest jasne stanowisko PO i KO w tej sprawie, mówiliśmy o tym wielokrotnie: cały pakiet dla kobiet. Przeprowadzimy to, ale polityka to nie są happeningi, to jest bardzo poważna sprawa i słowa, które się mówi, mają ogromne znaczenie”
- stwierdziła.
