Białoruskie MSZ ogłosiło 17 lutego, że - w reakcji na zamknięcie przejścia w Bobrownikach - wprowadzone zostaną ograniczenia dla polskich przewoźników. Ogłoszono także, że Białoruś ma opuścić oficer łącznikowy Straży Granicznej, a "liczba pracowników Konsulatu Generalnego Polski w Grodnie powinna zostać zrównana z liczbą pracowników Konsulatu Generalnego Białorusi w Białymstoku" – podaje PAP.

W reakcji na działania Białorusi polski MSZ podjął dalsze działania i wydalił ważnego dyplomatę białoruskiego.

- Rzecznik MSZ potwierdził w czwartek PAP, że oficer łącznikowy SG i dwójka pracowników konsulatu w Grodnie, opuścili już Białoruś i poinformował, że białoruski attache obrony w najbliższym czasie opuści Polskę – czytamy na portalu tysol.pl.

W najbliższym czasie Polskę opuści białoruski attache obrony – poinformował PAP w czwartek rzecznik MSZ Łukasz Jasina.