W Polsce nasilają się ataki na św. Jana Pawła II, który jest oskarżany o rzekome tuszowanie przestępstw seksualnych księży. Kilka dni temu w atak ten oficjalnie włączyła się m.in. Koalicja Obywatelska za pośrednictwem niezawodnej w takich kwestiach Klaudii Jachiry.
- „Czas na usunięcie z przestrzeni publicznej osoby, która przez dekady brała udział w ukrywaniu przestępstw w stosunku do bezbronnych dzieci. Czas, by Jan Paweł II przestał być patronem przedszkoli, szkół. Pora skończyć z tablicami na jego cześć we wszystkich publicznych instytucjach. Także tutaj, w Sejmie”
- krzyczała we wtorek posłanka z sejmowej mównicy.
W odpowiedzi na te ataki swoje stanowisko opublikowali członkowie Rady Stałej KEP, którzy przypomnieli, że Jan Paweł II podjął zdecydowaną walkę z przypadkami wykorzystywania seksualnego małoletnich przez duchownych oraz wprowadził w Kościele normy rozliczania tych przestępstw. Dokument komentowali dziś goście „Salonu Dziennikarskiego”.
Socjolog Marek Grabowski podkreślał, że potrzebujemy w Polsce popularyzacji idei Jana Pawła II. Wyjaśnił przy tym strategię inicjatorów procesu obrzydzenia Polakom rodaka.
- „Jak się niszczy naród, niszczy się wartości, jakimi jest Kościół, wtedy można przejąć władzę. Ta strategia jest realizowana do bólu konsekwentnie. To się nie zmieniło ani teraz, ani za komuny”
- stwierdził.
- „Oni chcą pokazać, że jeśli można oczernić świętego, to co jest warty cały Kościół? Jeśli najznakomitszy przedstawiciel Kościoła jest oskarżany, to znaczy, że cały Kościół jest nic nie wart i jest dużo łatwiej atakować”
- dodał.
Publicysta „DoRzeczy” Piotr Semka wskazał z kolei na obowiązek spoczywający na pokoleniu, które pamięta pontyfikat papieża z Polski.
- „To będzie długa wojna z naszym udziałem – pokolenia, które widziało i pamięta Jana Pawła II. Mamy obowiązek przypominać istotę i prawdę jego pontyfikatu. Młodsze pokolenie już nie bardzo o nim pamięta”
- powiedział dziennikarz.
