"Te ataki mogą wywołać efekt domina w globalnej sytuacji energetycznej" - powiedział szef Pentagonu, podkreślając, że "Ukrainie lepiej posłuży atakowanie taktycznych i operacyjnych celów, które bezpośrednio wpływają na obecną walkę."

Niedawno brytyjski dziennik "Financial Times" donosił, że Stany Zjednoczone wezwały władze Ukrainy do zaprzestania ataków na rosyjską infrastrukturę energetyczną, obawiając się wzrostu światowych cen paliw wskutek ataków dronów na rafinerie naftowe.

W innym kontekście, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał ustawę obniżającą wiek osób podlegających mobilizacji z 27 do 25 lat. Eksperci alarmują, że mniejsze zasoby mobilizacyjne w porównaniu z Rosją mogą stanowić przeszkodę dla Ukrainy w odzyskaniu inicjatywy na froncie.

"Nie znamy odpowiedzi na pytanie, kiedy zakończy się wojna Ukrainy z Rosją, jednak jeśli zachowamy jedność jako naród, będziemy mogli zbliżyć się do zwycięstwa" - oświadczył prezydent Wołodymyr Zełenski na konferencji prasowej, podsumowującej 2023 rok.

W grudniu ubiegłego roku prezydent Ukrainy zaproponował zmobilizowanie dodatkowych 450-500 tys. osób, jednak kwestia ta pozostaje nadal otwarta.