Pod koniec września doszło do eksplozji, w wyniku których poważnie uszkodzone zostały gazociągi Nord Stream. Niemieckie władze szybko wykluczyły awarie wskazując, że dokonano celowego sabotażu. Za atak najpewniej odpowiada Rosja, która wykorzystuje go propagandowo.

Na dzisiejszej konferencji prasowej sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg zapowiedział, że o ataku na gazociągi będą w tym tygodniu rozmawiać ministrowie obrony państw Sojuszu. Stoltenberg zapowiedział przy tym, że NATO wzmocni ochronę infrastruktury krytycznej.

- „Jakikolwiek atak na infrastrukturę krytyczną państw NATO napotka zjednoczoną i zdeterminowaną odpowiedź”

- zapewnił.

Szef NATO kolejny raz wezwał Rosję do wycofania wojsk z Ukrainy. Zaapelował również do reżimu Łukaszenki o zaprzestanie udzielanie wsparcia Rosji.