„Zaraz będziesz martwy” – mówił do ochroniarza 20-letni mężczyzna, który próbował wczoraj sforsować drzwi do siedziby Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Odnosząc się do tego wydarzenia Witold Waszczykowski poinformował, że również jego biuro zostało zaatakowane w tym miesiącu.
- „W tym miesiącu jedno z moich biur poselskich też było celem ataku. Wandale? Ponoć taki wandal już został złapany. Na szczęście nikomu nie wyrządził krzywdy”
- napisał europoseł.
W tym miesiącu jedno z moich biur poselskich też było celem ataku. Wandale? Ponoć taki wandal już został złapany. Na szczęście nikomu nie wyrządził krzywdy pic.twitter.com/S834GXXCNN
— Witold Waszczykowski (@WaszczykowskiW) October 26, 2022
Biura, a nawet sami politycy Prawa i Sprawiedliwości są coraz częściej atakowani. O agresji tej Witold Waszczykowski mówił 19. października, w rocznicę zamordowania Marka Rosiaka. Były szef MSZ przypomniał, że mógł być wówczas jedną z ofiar, ponieważ kandydując na prezydenta Łodzi, korzystał z biura, w którym Ryszard Cyba otworzył ogień.
- „Z dzisiejszej perspektywy widać, że nie wyciągnięto wniosków”
- ocenił polityk.
Przestrzegł, że „ten rok może być równie tragiczny, jak 2010, jeśli nie przerwie się tej napastliwej, wojennej retoryki w kampanii wyborczej”.
