Kirby poinformował, że USA w dalszym ciągu zbierają informacje na temat rzekomego ataku dronów na Kreml. Dodał, że Amerykanie nie mają jeszcze pełnego obrazu sytuacji w tej sprawie.
"Jedno mogę stwierdzić z całą pewnością: Stany Zjednoczone nie były w żaden sposób zaangażowane w ten incydent, wbrew kłamstwom Pieskowa. To są zwykłe kłamstwa" - powiedział.
Kirby potępił ponadto rosyjskie ataki na ukraińskie obiekty cywilne i infrastrukturę.
"Rosja kontynuuje brutalną wojnę przeciwko narodowi ukraińskiemu i jesteśmy zobowiązani do dalszego wspierania Ukrainy, gdy ta broni swojego kraju przed agresją" - stwierdził.
Dodał także, że oskarżenia pod adresem USA o atak dronowy na Kreml mają za zadanie przedstawić Rosję jako ofiarę wywołanej przez nią samą wojny.
