– Marszałek zarządzi, wyznaczy termin. To jest chyba 60 dni od podjęcia uchwały przez Sejm. Można sobie wyobrazić, że referendum mogłoby się odbyć równocześnie z wyborami do Sejmu, bo wtedy te koszty byłyby pewnie niższe. Jednocześnie kampania referendalna – powiedział Ast.
- Z drugiej strony oczywiście są komplikacje, no bo trochę innymi prawami rządzi się kampania referendalna, łącznie z kosztami, a trochę inaczej to wygląda w przypadku wyborów – dodał polityk PiS w „Sygnałach dnia” PR1.
