Unijny komisarz ds. gospodarki Paolo Gentiloni oświadczył na dzisiejszej konferencji prasowej w Brukseli, że Komisja Europejska zaakceptowała Krajowy Plan Odbudowy Polski.

- „Rozmawialiśmy dziś nt. KPO Polski. Po dyskusji, kolegium komisarzy zgodziło się skierować do Rady UE wniosek o realizację planu. Przewodnicząca Komisji Europejskiej uda się jutro (w czwartek) do Warszawy, by to zaprezentować, tak jak robiła to w przypadku wszystkich innych planów odbudowy”

- ogłosił Paolo Gentiloni.

Oznacza to, że wreszcie zostaną uruchomione należne Polsce środki z unijnego Funduszu Odbudowy, będącego narzędziem wsparcia unijnych gospodarek po kryzysie związanym z pandemią koronawirusa.

Blokowania środków dla Polski często domagała się totalna opozycja, widząc w tym szansę na zniechęcenie Polaków do partii rządzącej. Jeszcze kilka dni temu o nadziei na nowe warunki Komisji mówił w Obornikach Śląskich Rafał Trzaskowski.

- „Rozmawiałem z Ursulą von der Leyen i jestem dobrej myśli. KE będzie stawiała dodatkowe warunki, które będą musiały być spełnione, żeby pieniądze popłynęły do Polski”

- oświadczył wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Do postawy opozycji nawiązał w swoim wpisie na Twitterze poseł Arkadiusz Mularczyk.

- „Komisja Europejska zatwierdziła KPO dla Polski, opozycja w żałobie. Tyle zachodu na nic”

- napisał parlamentarzysta.