„PiS musi wyciągnąć wnioski z wyborów, musi stanąć w prawdzie i przygotować się do następnych rozgrywek, czyli wyborów samorządowych i europejskich, a może i przedterminowych do Sejmu i Senatu” – powiedział w rozmowie z „Super Expressem” doradca prezydenta Dudy.

Jan Krzysztof Ardanowski zaznaczył, że „uznaje pewną wielkość Kaczyńskiego”, ale podkreślił zarazem, że „nie może być nasza partia oparta tylko o Kaczyńskiego, czyli jednego człowieka, starzejącego się”.

„Kaczyński powinien wiedzieć, że kiedy go zabraknie, partia się rozsypie. I powinien wiedzieć o tym, że musi przygotować kogoś innego, może jakieś kolegialne ciało, żeby przejmowali odpowiedzialność za partię. Jeśli nie będzie tego wszystkiego, tej analizy powyborczej, to PiS pójdzie w niebyt lub stanie się partią bardzo małą znaczącą” – przekonywał były minister rolnictwa.

Jak wskazywał Ardanowski, prezes Jarosław Kaczyński „musi oddawać władzę w PiS i wskazywać następcę, rozszerzając kierownictwo partii nie tylko w najbliższym otoczeniu, które przecież nie zagwarantowało sukcesu w wyborach”.

Były szef resortu rolnictwa w rządzie Beaty Szydło nie ma wątpliwości, że „trzeba szukać nowych, młodszych, muszą być naturalne procesy wyłaniające nowych liderów”.

„Widziałbym Andrzeja Dudę w takiej roli. Jest jednym z liderów polskiej centroprawicy w Polsce. Prezydent Andrzej Duda ma szerokie widzenie spraw państwa, jest człowiekiem młodym, to jeden z wybitniejszych prezydentów ostatnich lat” – spuentował Jan Krzysztof Ardanowski.